Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toyota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toyota. Pokaż wszystkie posty

Nowa Toyota Supra by Rocket Bunny

by on 3/09/2019
     Rocket Bunny od zawsze wywołuje kontrowersje, podobnie jak Supra. Jesli połączymy te dwa produkty otrzymamy... No właśnie 

     Supra urosła do rangi kultowego już samochodu i nie ma co się temu w zasadzie dziwić. Na przestrzeni lat doczekała się ogromnej liczby modyfikacji, zrobiła karierę filmową, która przyniosła jej niesamowitą sławę, a silnik 2JZ stał się marzeniem tunnerów i drifterów ze względu na łatwość podnoszenia mocy. To tak w telegraficznym skrócie z pominięciem wszystkich wad i niepowodzeń. Najnowsza generacja, która powstała we współpracy z BMW i jest próbą reaktywacji kultowej MK4, ale choć samochód jest ładny i dobrze wykonany to już na starcie zaliczył pewną porażkę, a raczej zawiódł wielu fanów. Pierwsze rendery, na których pokazana była nowa Supra stawiały ją w troszeczkę innym świetle, gdyż auto wyglądało zdaniem wielu zdecydowanie lepiej. Oczywiście piękno to pojęcie względne, ale bardziej agresywny design działał na korzyść samochodu, a wersja produkcyjna została troszeczkę za bardzo "ucywilniona".
     Jednak nie zapominajmy, że Supra w najbiedniejszej wersji wyposażenia w latach 90. ubiegłego wieku również nie była za bardzo urodziwa. Dopiero późniejsze modyfikacje sprawiły, że choć dla wielu jest to kontrowersyjne auto to widząc je na ulicy zawsze się odwrócimy. Wszystkie firmy zajmujące się tunningiem, szczególnie wizualnym, czekały na nową Supre, aby stworzyć i zaprezentować swoją własną wizję na to auto. Jako jedna z pierwszych firm swoją propozycję zaproponowało Rocket Bunny, którego body kity cieszą się światową popularnością. Ich wizja zmienia całkowicie charakter Supry, gdyż dokonali praktycznie całkowitego przemodelowania samochodu.
      Zacznijmy od przodu, choć każda strona Supry po modyfikacjach jest równie niesamowita. Przedni zderzak zachował swój pierwotny kształt, ale dołożono splitter, który sprawia, że samochód zdaje się być dużo niższy. Na nadkola zainstalowano poszerzenia w stylu charakterystycznym dla Rocket Bunny, które przychodzą zgrabnie w poszerzone progi. Największe zmiany zaszły z tyłu, gdzie zainstalowano ogromny stały spoiler łączący się z fabryczną lotką. Wygląda trochę jak osiedlowa ławka, ale kogo to obchodzi, przecież to Rocket Bunny. Całe auto zostało wyposażone w nowe zawieszenie obniżające oraz opony Toyo Tires. W środku zainstalowano klatkę bezpieczeństwa i sportowe fotele, lecz nie wchodzą one w skład body kitu.   
     Przedstawione zdjęcia to oczywiście grafika komputerowa, ale w ciągu najbliższych kilku miesięcy firma zaprezentuje oficjalną wersję. Sama Supra cieszy się ogromną popularnością, gdyż są już składane zamówienia na 2020 roku i cały nakład na Europę został wyprzedany na pniu. Czy nowa generacja będzie tak samo kultowa ciężko powiedzieć, ale body kit od Rocket Bunny wydaję się być ciekawą propozycją i osobiście sam bym się skusił na niego, gdybym posiadał Supre. Za parę tysięcy dolarów można odmienić całkowicie swój samochód wyposażając go w japoński produkt, a przecież Toyota to również kwiat wiśni. Miło byłoby gdyby chociaż jeden taki egzemplarz trafił do Polski o moglibyśmy podziwiać go na naszych ulicach.

Toyota GR Supra - Powraca legenda we współpracy z Niemcami

by on 1/15/2019
     Stworzona została na wzór swoich poprzedników, lecz wykorzystując nowoczesną technologię i doświadczenie zdobyte w wyścigach. Czy połączenie niemieckiej i japońskiej motoryzacji może się udać?

     Toyota swoje lata świetlności w segmencie samochodów sportowych ma dawno za sobą i choć oddział GAZOO Racing cieszy się sporymi osiągnięciami w motorsporcie to dotychczas nie udało się tego przełożyć na konstrukcje cywilne. Być może wynika to z faktu, iż japońska firma skupia się na technologii hybrydowej w codziennym użytkowaniu samochodów. Według Toyoty, w przeciwieństwie do Tesli, przyszłość należy do hybryd, a nie elektryków. Jednak należy pamiętać o historii Toyoty i jej dawnych konstrukcjach, które obecnie traktowane są jak legendy, a najsłynniejsza z nich jest Supra MK4, czyli gwiazda Szybkich i Wściekłych.
     Po długich oczekiwaniach, setkach zdjęć z ukrycia i niezliczonych domysłach Toyota w Detroit na salonie samochodowym pokazała piątą generację swojego kultowego samochodu. Bodźcem do reaktywacji Supry była współpraca z Niemcami i w ten oto sposób powstał bliźniaczy model Z4 spod znaku BMW. Wspólnych działań w zakresie projektowania samochodów nie idzie ukryć i widać niemiecką rękę w japońskiej konstrukcji. Być może to dobrze, że Toyota sięgnęła po doświadczonego w tym segmencie partnera i nie rzuciła się na głęboką wodę, marnując tym samym całą otoczkę zbudowaną wokół poprzedniej generacji. Jeśli cały projekt się powiedzie i będzie to widoczne w wynikach sprzedaży to istnieje całkiem duża szansa na kolejne, bardziej odważne konstrukcje Japończyków.
     Najważniejszym elementem samochodu jest silnik, który w tym przypadku ma za zadanie zastąpić słynne 2JZ. Do napędzana nowej Supry użyto 3-litrowej jednostki R6, która dzięki uturbieniu generuje 340 koni i aż 500 Nm. W tym momencie wiele osób może złapać się za głowę, bo Supra występuje tylko z 8-biegowym automatem. Nie jest to informacja wywołująca entuzjazm w pierwszej chwili, ale na pocieszenie mogę powiedzieć, że skrzynia będzie pracować perfekcyjnie, bo jest to solidna niemiecka konstrukcja, która nie zawiedzie podczas sportowej jazdy. Na plus zdecydowanie jest zastosowanie napędu na tylne koła, choć początkowo mówiło się o wersji z napędem na cztery koła oraz trybem drift do zabawy. O przemyślanym projektowaniu i dbałości o właściwości jezdne świadczy fakt, że Toyota testowała do granic możliwości samochód na Nürburgringu i słynnej Nordschleife. Producent zapewnia, że kluczową rolę odegrał dział sportowy firmy, czyli GAZOO Racing, który dołożył wszelkich starań, aby pokazać swoje możliwości.
     Toyota chwali się, że ich nowy samochód czerpie design z czwartej generacji i jest jego ulepszoną formą. Długa maska przechodzi w spokojnie opadający dach ku wyraźnie zarysowanemu tyłowi. W linii bocznej brak agresywnych kształtów i wszystko zdaje się być zaprojektowane z idealnym, wręcz mistrzowskim wyliczeniem proporcji. Wariacje stylizacyjne możemy spotkać już z przodu, gdzie zderzak podzielony jest na trzy ogromne wloty powietrza oraz charakterystyczne światła, które składają się z LEDowych pasów oraz świateł do jazdy dziennej. Ten sam kształt bumerangu, który występuje z przodu przy światłach występuje również z tylu, gdzie stanowi wyraźny punkt odniesienia, który zamyka ramy samochodu. Sporych rozmiarów dyfuzor z dwoma rurami wydechowymi przedziela światło przeciwmgielne, które nawiązuje do motorsportu będącego znakiem rozpoznawczym GAZOO Racing. Zintegrowana z kalpą bagażnika lotka stanowi idealne przedłużenie linii samochodu i jest wisienką na torcie świetnie skrojonego samochodu.
     W środku najprawdopodobniej Japończycy nie maczali palców, bo jest zaprojektowane w idealnym niemieckim porządku. Ekran o przekątnej 8,8 cala jest kopią 1:1 tego znanego z modeli BMW, a nawet użyte oprogramowanie jest ewidentnie inspirowane systemem bawarskiego producenta. Cały kokpit jest skierowany na kierowcę, który może cieszyć się z prowadzenia samochodu, a wszystko odbywa się z pomocą małej kierownicy. Zrezygnowano z klasycznych zegarów na rzecz ekranu wyświetlającego najpotrzebniejsze informacje ze sporą możliwością konfiguracji. We wnętrzu możemy znaleźć sporą ilość Alcantary, ale istnieje możliwość zastąpienia jej wysokiej jakości skóra. Za doznania akustyczne odpowiada system głośników JBL Premium, a wśród dodatkowych gadżetów znajdziemy bezprzewodową ładowarkę smartfonów czy wyświetlacz typu Head-Up. Ponadto Toyota GR Supra wystąpi w specjalnej edycji A90, która trafi do pierwszych 90 klientów w Europie, którzy zamówili unikatowe egzemplarze powstałe na część konceptu z Goodwood. Samochód w tej wersji wyróżnia się specjalnym szarym lakierem, czarnymi felgami oraz kokpitem obszytym czerwoną nicią.
     Po tylu latach Toyota odważyła się reaktywować legendę. O tym czy to dobra decyzja nie należy już rozprawiać, bo jest za późno, ale można oceniać powstały samochód, który ma być godnym następcą kultowej MK4. Dzięki współpracy z BMW udało się stworzyć auto nadające się do sportowej jazdy i choć sam design jest kwestią gustu, podobnie jak zastosowanie 8-biegowego automatu to jednak jest to pierwszy samochód stworzony wspólnie z GAZOO Racing oraz pierwszy krok do zbudowania sportowej gamy Toyoty. Pierwsze egzemplarze zobaczymy już latem tego roku, a cena wynosi około 300 000 złotych.

 Foto. materiały prasowe Toyota

Toyota Supra - Z kim może konkurować?

by on 7/14/2018

     Z okazji trwającego Goodwood Festival of Speed w Wielkiej Brytanii zobaczyć będzie można w akcji samochód, na który czeka cały świat motoryzacyjny, czyli nową Toyotę Suprę. Nie będzie to jednak wersja produkcyjna, ale prototyp GR Supra Racing Concept, czyli ten sam, który miał premierę na tarach motoryzacyjnych w Genewie. Mimo, że to prototyp możemy dostrzec charakterystyczne dla samochodu detale i ogólną bryłę taką jak w wersji produkcyjnej. Podobno Supra weźmie udział w wyścigu Hill Climb, więc będzie można zobaczyć ile udało się wyciągnąć z sześciocylindrowego silnika BMW inżynierom Toyoty. Dzisiaj przyjrzyjmy się jednak temu co ma oferować reaktywowana legenda Japończyków i jak wypada na tle konkurencji.



    Współpraca z Bawarczykami zaowocowała umieszczeniem w Suprze 6-cylindrowej jednostki z BMW Z4 o mocy 335 koni mechanicznych. Przy szacowanej masie poniżej 1500 kg czas przyspieszenia 0-100 powinien oscylować pomiędzy 4-5 sekund, podobnie jak miało to miejsce w poprzedniej generacji. Mówi się jednak o czasie 3,4 sekundy i nie wydaje się to niemożliwe, kiedy spojrzymy na konkurencję, o której później. W nowej Suprze silnik ma zostać umieszczony z przodu w połączeniu z tylnym napędem, czyli nawiązanie do poprzedniej generacji. Inżynierowie Toyoty wspominali również o hybrydowym napędzie, jednak nie podano szczegółów. Ciekawym zastosowaniem mogłoby być zastosowanie dołączanego napędu kół przednich na przykład podczas sprintów lub dostępna po naciśnięciu konkretnego przycisku moc ok 100-200 KM z silnika elektrycznego.


    Wizualnie projektanci pokusili się o dosyć ciekawą stylistykę, która dla mnie osobiście zawiera ciekawe połączenie Mazdy MX-5 z Maserati Levante i gdzieś tam z tyłu jest BMW Z4. Z przodu LEDowe, wąskie światła, zderzak podzielony na trzy wloty powietrza oraz charakterystyczny "nosek" na masce. Bok zawiera wybrzuszenie na wysokości tylnej osi, szybę kończącą się za przednimi fotelami i lusterka podobne do tych z GT86. Z tyłu wyróżnia się wbudowany spojler, wielki dyfuzor z dwoma końcówkami wydechu oraz wąskie lampy. Ciekawe w Suprze są wloty powietrza. Poprowadzono je po bokach przedniego jak i tylnego zderzaka, za drzwiami oraz nad przednimi kołami. Teraz zapraszam na wycieczkę po świecie w celu znalezienia konkurencji dla Toyoty Supry!

Konkurencja

Porsche


     Zacznijmy od kraju, gdzie powstają jedne z lepszych samochodów sportowych, a przy okazji Naszych zachodnich sąsiadów - Niemcy. Producent ze Stuttgardu ma bardzo bogatą ofertę modelową, więc możemy dopasować co nieco do Supry. Z aktualnej oferty Porsche najlepiej pasują dwa modele.

718 Cayman S 


     718 to naprawdę świetne Porsche, a Ci co uważają, że nie zasługuje na to miano, bo nie ma 6 cylindrów najprawdopodobniej nim nie jechali. Połączenie niskiej masy ze świetnym prowadzeniem Porsche daje dużo frajdy na drodze, a nikt nie przejdzie obojętny obok tego auta. Najsłabsza wersja 718 ma 300 KM, więc może trochę odstawać od mocniejszej Supry, jednak Porsche oferuje również wersję S, czyli 350 KM i 420 Nm z 4-cylindrowego silnika o pojemności 2.5 litra. Waga to niecałe 1 400 kg. Cayman S oferuje osiągi na poziomie 0-100 w 4,6 sekundy (4,4 PDK 4,2 PDK + Sport Chrono), więc całkiem przyzwoicie. Prędkość maksymalna wynosi 285 km/h, a jego cena zaczyna się od 327 150 zł. Dostępna jest jeszcze odmiana GTS o podobnych osiągach i trochę wyższej cenie. Odpowiedni konkurent?

911 Carrera


     Żeby było sprawiedliwie poszukajmy konkurenta, który również ma silnik 6-cylindrowy. W tym momencie wchodzimy na tereny 911 i pojawia nam się najsłabsza odmiana kultowego modelu, czyli Carrera. Trzylitrowy Boxer generuje 370 koni pozwalając osiągnąć 100 k/h w 4,6 sekundy (4,4 PDK, 4,2 PDK + Sport+) oraz maksymalnie 295 km/h. Podobnie jak Supra ma napęd na tył i waży nieco ponad 1 400 kg. Cena? 488 500 zł! Zdziwieni? Przecież to Porsche. Konkurencji od Porsche nie kończymy i przechodzimy do kolejnego modelu.

911 Turbo


     Osobiście uważam, że Turbo to jedna z lepszych odmian 911, a miejsce tutaj ma na wypadek zastosowania napędu hybrydowego w Suprze. Turbo dysponuje mocą 540 KM co pozwoliłoby konkurować z Suprą, gdy ewentualny silnik elektryczny dodawał około 200 KM, jednak ważniejsze są w tym przypadku niutonometry. Jeśli chodzi o czasy 0-100 i prędkość maksymalną to również oscylujemy w okolicach domniemanych 3,4 sekundy Supry, bo czas 911 to 3 sekundy. Prędkości Toyoty nie znamy, ale ta wersja 911 osiąga maksymalnie 320 km/h. Cena takiego cacka wynosi sporo, bo od 878 370 zł. Jeśli przeraziła Was ta cena, to uprzedzam, że nie jest to jedyny konkurent z taką ceną.

BMW


     Najlepszym konkurentem od BMW będzie bliźniaczy model Supry, czyli nowe Z4, które będzie miało premierę w tym samym czasie. Jednak BMW ma już teraz w swojej ofercie samochód, który wydaje się idealnym konkurentem dla nowej Toyoty. Wiecie już jaki to samochód?

M240i


     Ten ciekawy sedan wydaje się być trochę zapomniany i niewykorzystany. Jest to tańsza wersja M2, która nie odstaje o wiele, a pod niektórymi względami prześciga brata. Różnice między M2 a M240i to osobny temat, który można ciągnąć bardzo długo, ale podstawową różnicą jest silnik. M240i posiada 3-litrowy motor rozwijający moc 340 KM, czyli wartość bardzo zbliżoną do Supry. Co najważniejsze posiada bardzo rozbudowany konfigurator, a w nim napęd xDrive oraz 8-biegową automatyczną skrzynię biegów. 4,8 sekundy do setki to chleb powszedni dla tego BMW. Do tego wszystkiego ciekawa jest jego cena, bo wynosi zaledwie 230 100 zł lub 240 100 zł w przypadku xDrive. Warto dodać, że jest oferowana wersja Cabrio oraz Mperformance

Audi


     Pozostańmy jeszcze w Europie oraz w samych Niemczech. Hasło reklamowe Audi - "Przewaga dzięki technice". Trudno się z tym nie zgodzić, bo wyjątkowo skuteczny napęd Quattro niejednemu uratował skórę, a R8 wywołuje dreszcze na całym ciele. Audi posiada bardzo szeroką gamę modelową. Mamy do wyboru cały przekrój samochodów od miejskiego A1 przez "rodzinne" RS6 oraz Q8 do zabójczego R8.

S5 Coupe/Sportback


     Występuje w dwóch rodzajach nadwozia i oferuje bardzo ciekawą jednostkę napędową - 3.0 TFSI V6, czyli 354 KM i 500 Nm w połączeniu z napędem Quattro. Sto na godzinę w 4,7 sekundy, ale mamy do czynienia z samochodem, którym bez problemu pojedziemy komfortowo. Wyróżnia się ciekawym designem i ostrymi kształtami, które zostały zaimplementowane wraz z niedawnym faceliftingiem. Jest mniej agresywne niż RS5, ale może pełnić rolę idealnego samochodu na co dzień. Bez zbędnego epatowania wściekłością pozwoli zostawić na światłach niejednego przeciwnika oraz pozwoli ukryć się w miejskim ruchu. No może nie do końca... w końcu to V6 i kusi szybka jazda. Cena to 313 700 zł niezależnie od wybranego nadwozia.

Ford


     Tym razem cumujemy za wielką wodą, czyli w Stanach Zjednoczonych u szanownego Pana Forda. Pomimo, że spada zainteresowanie na sedany i hatchbacki w USA, to Mustang zdobył serca ludzi na całym świecie. Niedawno zaprezentowano nową wersję, bo tylko tak można nazwać ten rzekomy facelifting. Oprócz tego w ofercie producenta jest boski GT oraz nieco bardziej miejski Focus RS.

Mustang


     Mimo, że to amerykański muscle car może znaleźć się wśród konkurentów Toyoty, jednak nie brałbym go za bardzo bliskiego konkurenta. Dysponuje dwoma silnikami (2.3 EcoBoost i 5.0 V8) oraz dwoma skrzyniami zmiany biegów (6-biegowy manual i 10-biegowy automat). Dostępny jest w wersji Fastback i Convertible, co daje nam 8 możliwych konfiguracji. EcoBoost zapewnia 290 KM, a wersja z jedynym prawdziwym silnikiem, czyli V8 aż 450 KM. Osiągi na poziomie 4,6s lub 5,8s (w przypadku słabszego silnika) nie wypadają najgorzej. O masie lepiej nie wspominać, bo okolice 1 800 - 1 900 kg nie należą do atutów auta. Cena? Wersja 2015 była śmiesznie tania, a po "faceliftingu" wzrosła do odpowiednio 170 300 zł za 2.3 EcoBoost lub 195 300 zł za 5.0 V8.

Honda


     To już ostatni przystanek naszej podróży po świecie w celu poszukiwania konkurenta dla nowej Toyoty Supry. Wracamy w rodzinne strony Toyoty, czyli do Japonii. Jak wygląda sytuacja na własnym podwórku?

NSX


     Kiedyś NSX, podobnie jak Skyline, był konkurentem dla Supry. Teraz jednak, żeby tak się stało Toyota musiałaby zastosować napęd hybrydowy, więc sytuacja jest podobna jak z Turbo S. NSX ma 507 KM z 3.5 V6. Silnik został umieszczony centralnie za kierowcą oraz zdecydowano się na hybrydowy napęd na cztery koła. Trzy silniki elektryczne napędzają dodatkowo samochód i posiadają moc 74 KM. Całość spina 9-biegowa skrzynia automatyczna. Takie połączenie pozwala osiągnąć 100 km/h w 3,2 s oraz 305 km/h. Łączna moc wynosi 581 KM i wydaje mi się, że mimo wszystko nie jest to pułap Supry niezależnie od zastosowanego napędu. Cena to około 750 000 zł!


Marka Toyota Porsche BMW Audi Ford Honda
Model Supra 718 Cayman S 911 Carrera 911 Turbo M240i S5 Mustang NSX
Silnik 3.0 V6 2.5 R4 3.0 R6 3.0 R6 3.0 R6 3.0 TFSI V6 2.3 R4 EcoBoost
5.0 V8
3.5 V6
Moc 335 kg (+ ew. elektryk) 350 KM 420 Nm 370 KM 450 Nm 540 KM 660 Nm 340 KM 500 Nm 354 KM 500 Nm 290 KM 440Nm
450 KM 529 Nm
581 KM 646 Nm
Skrzynia b.d 6-biegowa manual
7-biegowa PDK
6-biegowa manual
7-biegowa PDK
7-biegowa PDK 8-biegowa automat 7-biegowy tiptronic 6-biegowy manual
10-biegowy automat
9-biegowy automat
0-100 3,4s. 4,6s. - 4,2s. 4,6s. - 4,2s. 3,0s. 4,8s. 4,7s. 5,8s. lun 4,6s. 3,2s.
Vmax 250> km/h 285 km/h 293-295 km/h 320 km/h 250 km/h 250 km/h 250 km/h 305 km/h
Waga <1500 kg <1400 kg <1450 kg 1595 kg 1545 kg 1690 kg 1800 - 1900 kg 1725 kg
Cena b.d. od 327 150 zł od 488 500 zł od 878 370 zł od 230 100 zł od 313 700 zł od 170 300 zł od 750 000 zł

     Według mnie nowa Supra ma potencjał żeby odnieść rynkowy sukces, jednak kluczowymi elementami będzie moc oraz cena. Zastosowanie silnika V6 cieszy, szczególnie w dobie downsizigu, gdzie można było zastosować silnik 4-cylindrowy. Jeśli chcesz poznać historię Supry zapraszam do artykułu z cyklu "Czterema kołami przez świat", w którym dowiesz się co nieco o wszystkich generacjach.


     Zestawienie potencjalnych konkurentów jest subiektywne i każdy może mieć swoje zdanie na ten temat. Jeśli uważasz, że inny samochód powinien się tu znaleźć lub jakiegoś nie powinno być napisz to w komentarzu lub zachowaj dla siebie :D

Foto. Porsche, BMW, Audi, Ford, Honda, Toyota