Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seat. Pokaż wszystkie posty

Seat Leon ST Cupra by Siemoneit Racing - 514 KM i 620 Nm w kombi

by on 2/03/2019
     Podobno z każdą zmianą samochodu na mocniejszy rośnie pragnienie posiadania większej mocy. Co jeśli kupujesz 300-konnego Seata w kombi, a żona nie chce się zgodzić na 400-konne BMW?

     Obecnie Seat Leon ST Cupra o mocy 300 koni jest obecnie jedną z lepszych propozycji jeśli chodzi o mocne kombi do jazdy na co dzień. Samochód może być zarówno wygodny i komfortowy, gdy jeździmy po mieście, ale gdy przyjdzie potrzeba przyciśnięcia go na autostradzie to zmienia się w rasowy wóz sportowy. W salonie jego cena zaczyna się od 148 800 złotych i w zasadzie możemy w takim stanie wyjechać nim z salonu, choć nie zaszkodzi dodać paru opcji, a tym samym zbliżyć się do pułapu 200 tysięcy. Wtedy można rozważyć zakup Mustanga i mieć o około 150 koni więcej pod maską, ale przypłacimy to ogólnym komfortem i miejscem dla pozostałych członków rodziny. Natomiast co zrobić w momencie, gdy mocy brakuje a samochód spełnia wszystkie pozostałe oczekiwania?
     Odpowiedź jest oczywista - udać się do tunera. Niemiecka firma Siemoneit Racing, która zajmuje się modyfikowaniem pojazdów, a w szczególności podnoszeniem mocy, przygotowała swoją propozycję tuningu skromnego Seata. Okazało się, że 2- litrowy silnik Leona jest idealną bazą do modyfikacji i po "drobnych" zmianach osiągnięto niesamowite wręcz rezultaty. Co dokładnie zmieniono? Na początek zmieniono układ dolotowy powietrza, przewody wysokiego ciśnienia, intercooler i większą turbosprężarkę. Dalej na liście modyfikacji znajduje się nowe zawieszenie i układ hamulcowy od Audi RS3 oraz usprawniona 7-biegowa skrzynia DSG zdolna przełożyć ogromny moment obrotowy. Wisienką na torcie są 19-calowe felgi z oponami Michelin Sport Pilot Cup 2. To w zasadzie wszystkie modyfikacje wizualne względem "seryjnego" Seata Leona Cupry. Dzięki temu na drodze samochód nie będzie specjalnie się wyróżniał, no może tylko do najbliższych świateł i sprintu. Dlaczego?
     Zastosowane modyfikacje pozwoliły uzyskać 514 koni mechanicznych i aż 620 Nm co jest znaczącym wzrostem względem serii. Zmieniły się również osiągi, bo od teraz pierwsza setka to kwestia raptem 3,4 sekundy, a czas 100-200 został zmniejszony do 6,8 sekundy. Prędkość maksymalna wzrosła minimalnie, gdyż wynosi raptem 280 km/h, ale to za sprawą elektronicznego ogranicznika. Gdyby jednak ktoś odważył się ściągnąć blokadę to spokojnie można przekroczyć 300 km/h, jednak powyżej tej prędkości wchodzi w grę fizyka i odpowiednie ospojlerowanie pozwalające utrzymać samochód przy drodze. Cena takich modyfikacji to 23 800 Euro, czyli około 100 000 złotych. Czy to dużo? To już każdy musi rozważyć osobiście, bo z jednej strony dołożyć 100 tysięcy do samochodu, który bazowo kosztuje 150 000 złotych to ogromna kwota. Z drugiej strony otrzymujemy osiągi lepsze niż w nowym Porsche 911 Carrera 4S czy podobne do Audi RS6 za ponad połowę mniejszą kwotę. W podobnej cenie możemy kupić BMW M2 Competition, które ma 100 koni mniej i z oczywistych powodów ma zdecydowanie mniej miejsca w środku.
     Jeśli dla kogoś 100 tysięcy to za dużo, a wciąż chciałby ulepszyć swojego Seata to firma przygotowała "spokojniejszy" pakiet modyfikacji za mniejszą kwotę. 14 900 Euro (62 000 zł) - tyle wystarczy, aby zmodyfikować Leona i podnieść moc do 444 koni. Zaoszczędzono ponad 40 tysięcy, a ostatecznie i tak otrzymujemy mocniejszy samochód niż Audi RS3, czyli jeden z najmocniejszych hot-hatchy na rynku. Oszczędności dotyczą głównie mniejszej turbosprężarki czy mniej wydajnego intercoolera, który i tak spełnia wymagania zmodyfikowanej jednostki. Jeśli ktoś jest zainteresowany modyfikacjami to może warto zaplanować wycieczkę do naszych sąsiadów, a później pochwalić się gotowym samochodem?

 Foto. Siemoneit Racing

Cupra - Od dziecka Seata do pełnoprawnej marki

by on 4/04/2018

    W motoryzacji możemy zaobserwować pewien trend. Wiele marek tworzy najpierw osobną linię modelową, a później wyodrębnia ją jako osobną markę. W ten sposób Toyota utworzyła Lexusa, Citroen stworzył DS, a teraz przyszedł czas na Seata i jego Cuprę.


     W zasadzie Cupry nie trzeba nikomu przedstawiać. Są to sportowe modele Seata. Teraz jednak trochę się to zmieni. Cupra będzie osobną marką, która nie tylko będzie tworzyć sportowe wersje Seata, ale również swoje własne samochody. Dotychczas Cuprę zamawiało się w salonie Seata jak każdy inny model. Od teraz takiego zakupu będziemy mogli dokonać również w jednym z 260 europejskich salonów Cupry (w tym 7 w Polsce). Wszystko po to, aby podnieść prestiż i znaczenie marki.


     Cupra planuje wypuszczać nowy samochód co około 6 miesięcy. Plany nowej marki oraz aktualna oferta prezentują się następująco:

Seat Leon Cupra R (ST)


     Mimo, że jeszcze pod nazwą Seata to już należy do pełnoprawnej Cupry. Najmocniejszy Leon w historii o mocy 310 KM (z 6-biegowym manualem!!!) dostępny będzie w limitowanej do 799 egzemplarzy edycji. 13 sztuk trafi do Polski, a jedną z nich będziemy mogli zobaczyć na Poznań Motor Show już 4 kwietnia.


     Auto będzie dostępne dodatkowo w wariancie o mocy 300 KM z 7-biegową skrzynią DSG. Limitowana edycja będzie wyróżniać się elementami w kolorze miedzi m.in. lusterka i felgi. O atencję na drodze i poprawę areodynamiki o 12,5% dba pakiet areodynamiczny z elementami z włókna węglowego. Oprócz tego zastosowano hamulce firmy Brembo i blokadę mechanizmu różnicowego. 300 KM oraz 380 Nm pozwoli rozpędzić Leona do 250 km/h, a pierwszą setkę zobaczymy po czasie 5,8 sekundy. Niestety taka przyjemność kosztuje i to nie mało. Za wersje z 6-biegową skrzynią płacimy 182 100 zł, a za wersję z 7-biegowym DSG zapłacimy 187 500 zł. Dużo czy mało?


Cupra Ateca


     Aktualnie wszelkiego rodzaju auta chociażby "uterenowione", SUVy, crossovery i wszelakiej maści temu pochodne są chętnie kupowane w Europie. Podobno ma to wpływ na emisję spalin i to wcale nie pozytywną, ale co zdaniem ekologów jest pozytywne w motoryzacji? Jeśli jest popyt to Cupra to wykorzystuje mocną premierą, która ma pomóc w rozwoju marki. Cupra Ateca to sportowa wersja SUVa od Seata z silnikiem o mocy 300KM i przyśpieszeniu 5,4 sekundy, którym wygra nie jeden wyścig spod świateł. Silnik jest ten sam co w Leonie, czyli 2.0 TSI. Do tego dostajemy napęd na 4 koła z systemem 4Drive, który analizuje parametry takie jak prędkość, warunki, prędkość koła, styl jazdy, aby jak najlepiej gospodarować mocą miedzy wszystkie koła.


     W środku zajedziemy dużo alcantary i bogate wyposażenie m.in. 8-calowy wyświetlacz, bezprzewodowa ładowarka czy kamera 360 stopni. Wszechobecne są tutaj wysokiej klasy materiały np. pedały pokryte są aluminium. Oprócz tego auto posiada pakiet areodynamiczny, który sprawia, że różni się od innych SUVów na drodze. Sprzedaż ma ruszyć latem 2018 jednak nie podano jeszcze ceny. Szacuje się, że będzie kosztował około 35 000 funtów, co przy dzisiejszym kursie daje około 168 350 zł + polskie koszty.


Cupra Ibiza


   Ibiza w wersji Cupra to już prawie legenda, jednak po premierze nowe generacji Seat jej nie planował. Oficjalnie oczywiście. Wywołało to nie małe zamieszanie i oburzenie wśród zagorzałych fanów marki. Pragnę ich jednak uspokoić. Będzie Ibiza w wersji Cupra tylko ze znaczkiem Cupry i trzeba na nią trochę poczekać.


     Z nieoficjalnych jeszcze danych wiadomo, że sercem zwinnego hot-hatcha będzie silnik o mocy 200 KM zapożyczony z VW Polo GTI. Pozwoli to uzyskać 100 km/h po 6,7 sekundy i maksymalnie 235 km/h. O krótką drogę hamowania zadbać ma układ hamowania Brembo i opony Michelin. Są to jednak nieoficjalne dane. Podobno Cupra planuje pokazać Ibizę pod koniec tego roku.


Cupra e-Racer


     Cupra e-Racer to totalna nowość. Samochód ma startować w nowej serii wyścigów E TCR, w której samochody mają mieć silniki elektryczne o mocy 500 kW i baterii 65 kWh. Wszystko ma współpracować z jednobiegową skrzynią. Dzięki takiemu połączeniu pierwszą setkę zobaczymy po 3,2 sekundy, a drugą po kolejnych 5 sekundach.


     W zasadzie seria E TCR powstaje na obecnych samochodach klasy TCR zmodyfikowanych tak, aby pomieścić napęd elektryczny. Całość zapowiada się elektryzująco, ponieważ E TCR może przyciągnąć wielkich graczy ze świata motoryzacji i odmienić wyścigi samochodów elektrycznych. Pierwsze starty zaplanowane są na sezon 2019, jednak już w tym roku ma odbyć się event mający na celu promocję serii. Czekam na rozwój serii!


Cupra TCR


     Cupra TCR nie różni się w zasadzie od Cupry e-Racer. Jest to samochód przystosowany do wyścigów w serii TCR jak sama nazwa wskazuje, ale bazuje na tym samym co wersja e-Racer. Z silnika 2.0 TSI wyciągnięto 350 KM i 420 Nm. Pozwala to rozpędzić się do 267 km/h i osiągnąć 100 km/h w czasie 5,2 sekundy. Skrzynia biegów zastosowana w samochodzie to 6-biegowe DSG. Całość waży 1190 kg, a napęd przekazywany jest na przednie koła. Cuprę TCR zobaczymy na torach jeszcze w 2018 roku.


     A co wy myślicie na temat nowej marki? Odniesie sukces zarówno wśród cywilnych klientów jak i w motorsporcie? Wybiera się ktoś do jednego z 7 salonów po nowe autko?













Photo: Seat, Car Magazine, Google